Przewlekłe zapalenie ucha środkowego to schorzenie, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jednym z najczęściej zgłaszanych objawów jest wyciek z ucha oraz pogorszenie słuchu, które w tym schorzeniu wynika z uszkodzeń struktur ucha środkowego, w tym błony bębenkowej oraz kosteczek słuchowych. Jaka jest przyczyna i czy tylko operacja może pomóc? Rozmawiamy na ten temat z dr. n. med. Jackiem Sokołowskim – doświadczonym specjalistą w leczeniu chorób uszu.
Przewlekłe zapalenie ucha środkowego jest wynikiem długotrwałego stanu zapalanego, który prowadzi do pogorszenia słuchu. Pacjenci skarżą się na wycieki z ucha, uczucie „zatkania” ucha oraz na szumy uszne, opisując je jako buczenie, czy dzwonienie. Wyciek z ucha może być o charakterze surowiczego płynu o słomkowym kolorze lub ropy, czasami z domieszką krwi.
„Dolegliwości bólowe występują głównie przy ostrym zapaleniu ucha środkowego. W przewlekłym – ból jest rzadszy lub mniej nasilony. Pacjenci skarżą się głównie na niedosłuch, występują też wycieki z ucha, które mają związek z perforacją błony bębenkowej. Jest to nic innego jak pęknięcie cienkiej błony, oddzielającej ucho zewnętrzne od ucha środkowego. Błona bębenkowa – odbiera fale dźwiękowe, wzmacnia je i przekazuje je dalej do kosteczek słuchowych. Gdy zostaje ona uszkodzona, pacjent zaczyna gorzej słyszeć” – wyjaśnia dr n. med. Jacek Sokołowski, otolaryngolog ze Szpitala Carolina.
„Prawie każde przewlekłe zapalenie ucha środkowego wymaga interwencji chirurgicznej. Głównie ma to związek z tym, że uszkodzeniu ulegają struktury anatomiczne ucha środkowego, odpowiadające za słuch. Leczenie zachowawcze, stosowanie środków farmakologicznych, nie przyniosą tu oczekiwanych rezultatów” – tłumaczy otolaryngolog.
Obecnie są dwie techniki leczenia operacyjnego – wykonujemy zabiegi pod mikroskopem lub z użyciem endoskopu. Są one wybierane w zależności od charakteru i rozległości zmian.
„W operacjach mikroskopowych dojście do ucha środkowego najczęściej prowadzi przez wyrostek sutkowaty – wykonuje się cięcie za uchem, a następnie, za pomocą wiertarki, odsłania się struktury kostne w celu dotarcia do jamy bębenkowej i oczyszczenia jej. Z kolei w technikach endoskopowych dostęp uzyskuje się przez przewód słuchowy zewnętrzny, co pozwala na mniej traumatyczne przeprowadzenie zabiegu. Operacja przeprowadzana jest w jamie bębenkowej lub u wejścia do niej (dużej komórka powietrznej zwanej antrum). Należy jednak pamiętać, że endoskop nie umożliwia dostępu do wyrostka sutkowatego, dlatego nie będzie odpowiednią metodą, gdy mamy rozległy stan zapalny wyrostka i jamy bębenkowej” – dodaje doktor.
„U części pacjentów w przewlekłym zapaleniu ucha dochodzi do uszkodzenia kosteczek słuchowych. Wyróżniamy trzy kosteczki: młoteczek, kowadełko, strzemiączko, które łączą błonę bębenkową z uchem wewnętrznym. Do błony bębenkowej przymocowany jest młoteczek, a do niego przylega kowadełko, które łączy się ze strzemiączkiem. Podstawa strzemiączka, która jest ruchoma, łączy się z uchem wewnętrznym. Dzięki temu drgania mechaniczne są skutecznie przekazywane do ślimaka, gdzie powstają impulsy nerwowe interpretowane przez mózg jako dźwięk” – tłumaczy otolaryngolog.
„W przebiegu przewlekłego zapalania dochodzi głównie do częściowego lub całkowitego uszkadzania kowadełka. W przypadku gdy mamy do czynienia z perlakiem – uszkodzenia kosteczek występują prawie zawsze. Objawem uszkodzenia jest głównie pogorszenie słuchu” – dodaje doktor Sokołowski.
„Główną ideą w leczeniu operacyjnym przewlekłego zapalania ucha jest usuniecie stanu zapalnego. W drugiej kolejności odtwarzamy słuch. Jeśli warunki są odpowiednie, przeprowadzamy wszystkie procedury jednoczasowo, czyli w trakcie jednego zabiegu wykonujemy: tympanoplastykę (operacja mikroskopowa / endoskopowa) z odtworzeniem błony bębenkowej i rekonstrukcją kosteczek słuchowych.
Jeżeli np. mamy duże krwawienie śródoperacyjne i wiemy, że krew będzie mogła w uchu środkowym przemieszczać protezkę kosteczek słuchowych, albo powstaną zrosty, które będą unieruchamiały kosteczki to wtedy w pierwszej kolejności robimy operacje oczyszczającą ze stanu zapalnego i odtwarzającą błonę bębenkową. Gdy ucho się ustabilizuje, odtworzymy dopiero kosteczki słuchowe.
Nie wykonujmy rekonstrukcji kosteczek słuchowych w momencie, gdy zdiagnozowano perlakowe zapalenie ucha (dochodzi często do wznowy perlaka). W pierwszym etapie usuwamy perlaka i odtwarzamy błonę bębenkową, czekamy rok. Po tym czasie otwieramy ucho – jeśli jest wznowa usuwamy perlaka i dopiero odtwarzamy kosteczki” – wyjaśnia dr n. med. Jacek Sokołowski.