Autoryzacja tekstu: dr n. med. Jacek Sokołowski
Autoryzacja tekstu: dr n. med. Jacek Sokołowski

Trąbka słuchowa (Eustachiusza) to kanał łączący jamę bębenkową ucha środkowego z nosogardłem. Odpowiada przede wszystkim za wyrównywanie ciśnienia po obu stronach błony bębenkowej, wentylację ucha środkowego, oczyszczanie śluzowo-rzęskowe oraz ochronę ucha środkowego przed wydzieliną, drobnoustrojami i dźwiękami z nosogardła. W obturacyjnej dysfunkcji trąbka nie otwiera się prawidłowo, co może powodować uczucie pełności lub ciśnienia w uchu, pogorszenie słuchu, ból, trzaski oraz problemy podczas zmian ciśnienia.
Balonikowanie trąbki słuchowej to małoinwazyjny zabieg endoskopowy, wykonywany w znieczuleniu miejscowym z sedacją albo w znieczuleniu ogólnym – zależnie od warunków anatomicznych, stosowanego systemu i sytuacji klinicznej. Pod kontrolą endoskopu przez nos wprowadza się prowadnik i cewnik z balonem do części chrzęstnej trąbki słuchowej. Balon jest następnie rozprężany zgodnie z parametrami przewidzianymi dla danego systemu (typowo przez około 1–2 minuty, przy ciśnieniu określonym przez producenta), a następnie opróżniany i usuwany. Celem nie jest mechaniczne usunięcie „zatoru”, lecz kontrolowane oddziaływanie na błonę śluzową i tkanki części chrzęstnej, prowadzące w okresie gojenia do przebudowy tkanek i poprawy funkcji trąbki.
Procedura nie wymaga zewnętrznych nacięć i zwykle jest wykonywana w trybie chirurgii jednego dnia. Część pacjentów odczuwa poprawę wcześnie, jednak efekt nie musi być natychmiastowy: poprawa funkcji trąbki może narastać w kolejnych tygodniach i miesiącach wraz z gojeniem i przebudową tkanek. Po zabiegu możliwe są przejściowe uczucie pełności w uchu, niewielkie krwawienie z nosa lub dyskomfort.
Balonowe poszerzenie trąbki słuchowej stosuje się przede wszystkim u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów z przewlekłą obturacyjną dysfunkcją trąbki słuchowej, zwłaszcza gdy objawy utrzymują się co najmniej kilka miesięcy, istotnie wpływają na jakość życia lub funkcjonowanie i istnieją dane kliniczne potwierdzające zaburzenie funkcji trąbki. Kwalifikacja powinna obejmować wywiad, badanie otoskopowe, audiometrię i tympanometrię oraz endoskopową ocenę nosa i nosogardła, w wybranych przypadkach potrzebne są dodatkowe badania.
Zabieg jest przeznaczony przede wszystkim dla pacjentów z obturacyjną dysfunkcją trąbki słuchowej i związanymi z nią dolegliwościami, takimi jak uczucie zatkania lub ciśnienia w uchu, pogorszenie słuchu, nawracający wysięk w uchu środkowym albo trudności z wyrównywaniem ciśnienia. Przed kwalifikacją trzeba potwierdzić, że objawy rzeczywiście wynikają z dysfunkcji trąbki i wykluczyć inne przyczyny podobnych dolegliwości. Leczymy również rozpoznane choroby współistniejące, na przykład zapalenie błony śluzowej nosa lub alergię. Nie ma natomiast podstaw, aby u każdego pacjenta rutynowo stosować leki obkurczające błonę śluzową czy inne leczenie farmakologiczne wyłącznie jako obowiązkową próbę przed zabiegiem. Jeżeli mimo właściwego postępowania objawy przewlekłej obturacyjnej dysfunkcji utrzymują się, balonikowanie może być jedną z metod leczenia – tłumaczy dr Jacek Sokołowski.

Zabieg może być również rozważany u wybranych pacjentów z tzw. baro-challenge ETD, czyli dolegliwościami pojawiającymi się głównie podczas szybkich zmian ciśnienia – na przykład u nurków, członków personelu lotniczego lub osób często podróżujących samolotem. Samo pływanie, nurkowanie czy skoki spadochronowe nie są jednak wskazaniem do zabiegu; konieczne są objawy i właściwa diagnostyka dysfunkcji trąbki.
Przeciwwskazania i sytuacje wymagające szczególnej ostrożności obejmują przede wszystkim:
W dużym uproszczeniu można użyć takiego porównania, ale trąbka słuchowa nie jest zwykłą rurą zatkaną korkiem. Ma część kostną i chrzęstną, a fizjologicznie otwiera się okresowo, między innymi podczas przełykania i ziewania. W BDET balon wprowadzamy do części chrzęstnej. Nie usuwamy fizycznego zatoru i nie próbujemy poszerzać części kostnej. Kontrolowany ucisk balonu oddziałuje na błonę śluzową i tkanki podśluzówkowe, a w czasie gojenia zachodzi przebudowa, która u części prawidłowo zakwalifikowanych pacjentów poprawia zdolność trąbki do wentylacji i wyrównywania ciśnienia.
Pęknięcie błony bębenkowej nie jest oczekiwanym efektem zabiegu i należy do zdarzeń mało prawdopodobnych. Balon rozpręża się w części chrzęstnej trąbki, a jego ciśnienie działa przede wszystkim na jej ściany – nie jest to bezpośrednie wtłaczanie takiego samego ciśnienia do jamy bębenkowej. Jak przy każdej procedurze nie można jednak obiecać zerowego ryzyka powikłań; przed zabiegiem omawiamy możliwe działania niepożądane.
Ziewanie i przełykanie uruchamiają mięśnie, które fizjologicznie pomagają otworzyć część chrzęstną trąbki słuchowej. Jeżeli mechanizm ten jest niewydolny, może pozostać uczucie zatkania lub ciśnienia. Przyczyną może być obturacyjna dysfunkcja trąbki, ale podobne objawy występują również w innych chorobach. Dlatego przed kwalifikacją do balonikowania potrzebne są badanie ucha, tympanometria i audiometria oraz ocena endoskopowa nosa i nosogardła; niekiedy konieczne jest poszerzenie diagnostyki.
Takie osoby rzeczywiście zgłaszają się do mnie stosunkowo często, ponieważ podczas nurkowania, lotu czy innych szybkich zmian ciśnienia trąbka słuchowa musi sprawnie wyrównywać ciśnienie w uchu środkowym. U części pacjentów występuje tzw. baro-challenge ETD: na co dzień badania mogą być prawidłowe, a objawy pojawiają się głównie podczas zmian ciśnienia. Balonikowanie może być rozważane w starannie wybranych przypadkach, ale decyzję podejmujemy po diagnostyce – nie wykonuje się zabiegu profilaktycznie tylko dlatego, że ktoś nurkuje lub lata. Więcej informacji o przygotowaniu do lotu i bólu uszu podczas podróży znajduje się na stronie carolina.pl