AktualnościPodwójna operacja bioder – pacjent z małopłytkowością

Podwójna operacja bioder w Carolina Medical Center na pacjencie z małopłytkowością

27 października 2017

W warszawskiej klinice ortopedycznej Carolina Medical Center odbyła się operacja wszczepienia endoprotez stawów biodrowych jednocześnie do dwóch bioder. Podwójna operacja była konieczna ze względu na chorobę pacjenta – małopłytkowość krwi. Tego typu zabiegi wykonuje się niezwykle rzadko. Dzięki współpracy ortopedów placówki z Instytutem Hematologii w Warszawie, pacjent wrócił do domu już o kulach.

Przypadek pacjenta, który został niedawno zoperowany jest bardzo rzadki. Cierpi on na samoistną małoptykowość, która jest chorobą powodującą zaburzenia krzepnięcia krwi. W jej leczeniu stosuje się leki sterydowe, czego powikłaniem jest martwica głowy kości udowej. Pacjent, którego leczono zatem na małopłytkowość, nabawił się martwicy w obu stawach biodrowych. Rzadko zdarza się takie schorzenie w tak młodym wieku – zoperowany ma raptem 42 lata.

Zwyrodnienie stawu biodrowego dotyka najczęściej kobiety po 50. roku życia, a u mężczyzn i młodych ludzi spowodowane jest głównie urazami. Choroba objawia się najczęściej bólem w pachwinie np. w trakcie chodzenia. Chorzy często utykają, gdyż chcąc odciążyć bolący staw, przenoszą ciężar ciała na zdrową nogę. Schorzenie może powodować ograniczenie zakresu ruchu stawu biodrowego, przez co pacjenci mają trudności z tak prostymi czynnościami, jak chociażby wkładanie butów. Nieleczone, postępujące zmiany zwyrodnieniowe powodują narastający ból, który w ostrym stadium choroby pacjenci mogą odczuwać ciągle nawet w spoczynku.

Pacjent z małopłytkowością, który cierpiał na zwyrodnienie w obu stawach biodrowych nie mógł być od razu operowany, gdyż przy tak niskim poziomie płytek krwi ryzyko krwotoku jest bardzo wysokie. Zdrowy człowiek posiada od 150 do 400 tys. płytek, on miał ich ok 20 tys. – to bardzo mało. Dlatego, żeby przygotować jego organizm do operacji skierowaliśmy go najpierw do Instytutu Hematologii. Tam poddano go leczeniu podnosząc mu poziom płytek krwi i doprowadzając do jego stabilności. To bardzo trudne zadanie, gdyż często leczenie hematologiczne trzeba powtarzać nawet kilka razy, aby mieć pewność, że ilość płytek krwi utrzyma się na odpowiednim poziomie, w czasie potrzebnym do wykonania tego typu zabiegu. Dlatego kiedy poziom krwinek naszego pacjenta był już wystarczający, wykonaliśmy zabieg na obydwu stawach biodrowych, aby maksymalnie wykorzystać to okienko czasu, kiedy pacjent jest w dobrej formie. – tłumaczy dr n. med. Jacek Laskowski z warszawskiej kliniki Carolina Medical Center.

Od samego początku operacja wymagała bardzo sprawnej logistyki, gdyż współpraca kliniki z Instytutem Hematologii angażowała specjalistów po obu stronach. Sam zabieg endoprotezoplastyki polegał na jednoczesnym odcięciu i usunięciu obu głów i szyjek kości udowych, a następnie zastąpieniu ich protezami, które przejęły funkcje usuniętych struktur. Lekarze zastosowali dojście bezpośrednie przednie, które tak jak wszczepienie dwóch protez stawów biodrowych jednocześnie zdarza się niezwykle rzadko.

Dojście bezpośrednie przednie ułatwia operowanie obu stawów, gdyż nie trzeba zmieniać pozycji pacjenta, nie trzeba przecinać mięśni i więzadeł przykręgosłupowych, a utrata krwi jest najmniejsza ze wszystkich możliwych dojść. Był to pacjent bardzo trudny, obciążony małopłytkowością, a jednak udało nam się mu pomóc. Trudność w połączeniu tych wszystkich czynników sprawiła, że przeprowadzona operacja jest dużym osiągnięciem – cieszy się dr Jacek Laskowski.

Zabieg wykonał zespół 3 ortopedów w ciągu 4 godzin. Po operacji pacjent poddany został również rehabilitacji. Po zagojeniu się ran i zdjęciu szwów w ogólnym dobrym stanie, do domu wrócił już o kulach – przed operacją w zasadzie nie mógł chodzić.

Według Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Hemofilię, w Polsce choroby zaburzenia krzepnięcia krwi dotykają około 40 000 – 46 000 osób. Tylko na hemofilię cierpi ok. 3.000 Polaków, natomiast na rzadkie niedobory czynników krzepnięcia choruje około 1 000. Nie wiadomo, ile osób dotkniętych jest dziedzicznymi zaburzeniami czynności płytek krwi, gdyż u wielu schorzenie pozostanie nierozpoznane. Carolina Medical Center jest jednym z niewielu placówek, gdzie operuje się pacjentów z zaburzeniami krzepnięcia krwi.